NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
  
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2004/2005
Data: 2004-11-09
Rodzaj: Puchar Polski
Widzów: 500
Sędzia: Krzysztof Zdunek
Związek: Łódź

 Górnik - trener
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Sebastian Szymański 
0
90
 
 Paweł Adamczyk 
0
90
 
 Przemysław Kocot 
0
90
 
 Bartłomiej Majewski 
0
90
 
 Krzysztof Smoliński 
0
90
 
 Marcin Jeziorny 
0
46
 
 Krystian Kalinowski 
0
90
 
 Tomasz Rogóż 
0
90
 
 Kamil Wacławczyk 
0
90
 
 Wojciech Górski 
46
90
 
 Paweł Kaźmierczak 
56
90
 
 Dominik Szostak 
0
90
 
 Marek Gancarczyk 
0
56
 
13 Piłkarzy
0
1
0
 Zagłębie - trener Dražen Besek
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jakub Szmatuła 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
0
90
 
 Rafał Hübscher 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
90
 
 Radek Opršal 
0
90
 
 Petr Pokorný 
0
90
 
 Paweł Strąk 
0
90
 
 Łukasz Mierzejewski 
0
65
  
 David Kalousek 
0
58
 
 Mateusz Żytko 
58
90
 
 Rafał Piętka 
0
90
 
 Łukasz Piszczek 
0
90
  
 Grzegorz Niciński 
65
90
 
13 Piłkarzy
2
1
0

Opis meczu:

Zgodnie z oczekiwaniami trener Zagłębia Drażen Besek w meczu z Górnikiem dał odpocząć kilku zawodnikom, którzy na co dzień decydują o obliczu zespołu. Szansę pokazania się trenerowi dostali natomiast piłkarze, którzy częściej mają okazję grać w czwartoligowych. I tak na boisku od pierwszych minut zobaczyliśmy między innymi Hubscher, Opsral czy też Manuszewskiego. Szansę gry otrzymał także Łukasz Piszczek, który miał swój udział przy obu bramkach dla Zagłębia.

Lubinianie od pierwszych minut kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń i już po niespełna dziesięciu minutach gry mogli objąć prowadzenie. Po dośrodkowaniu Rafała Piętki ani Mierzejewski ani Piszczek nie zdołali skierować do siatki piłki lecącej wzdłuż linii bramkowej. Kolejną dogodną sytuację lubinianie stworzyli sobie sześć minut później. Po rzucie wolny wykonywanym przez Kalouska piłka w polu karnym trafiła zawodnika gospodarzy Kocota i wylądowała w bocznej siatce. Kolejną dobrą okazję lubinianie zaprzepaścili w 23 minucie. Najpierw na bramkę Szymańskiego strzelał Mierzejewski jednak powracający obrońcy gospodarzy zdołali zablokować jego uderzenie. Chwilę później na bramkę Górnika starał się strzelać Kalousek jednak i jego uderzenie zostało zablokowane.

W 23 minucie do długiego podania w pole karne doszedł Łukasz Piszczek. Napastnik Zagłębia umiejętnie zablokował piłkę a interweniujący Majewski powalił go na ziemię a arbiter bez wahania podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Łukasz Mierzejewski i Zagłębie objęło prowadzenie. jeszcze przed przerwą piłkarze Zagłębia wypracowali sobie trzy dogodne sytuacje do zdobycia bramki ale ani Pokorny ani Manuszewski ani też Piszczek nie zdołali skierować piłki do bramki Szymańskiego.

W pierwszej części meczu gospodarze zaledwie dwukrotnie zdołali posłać piłkę w światło bramki Zagłębia. W 33 minucie na bramkę Szmatuły, który zastąpił w bramce Madarića, strzelał Kalinowski. Tuż przed przerwą z narożnika pola karnego strzelał Smoliński jednak za każdym razem Lubiński bramkarz był na posterunku.

Losy meczu rozstrzygnęły się tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony. W 48 minucie w z linii pola karnego strzelał Mierzejewski. Piłka odbiła się od nóg obrońców i trafiła do Piszczka, który strzałem z pierwszej piłki umieścił futbolówkę w siatce gospodarzy. Napastnikowi Zagłębia dopisało nieco szczęścia bowiem po jego strzale piłka odbiła się od stopy interweniującego obrońcy co skutecznie zmyliło Szymańskiego. Chwilę późnej Piszczek po raz kolejny mógł pokonać bramkarza gospodarzy jednak jego strzał z pięciu metrów poszybował nad bramką.

W drugiej części meczu gospodarze zagrali nie co inaczej. Nie próbowali już na siłę przedostać się w pole karne Zagłębia ale starali się zaskoczyć Szmatułę strzałami z dystansu. Ten jednak bronił z dużym wyczuciem i olbrzymim szczęściem. W 78 minucie Rogóż mocnym strzałem z rzutu wolnego posłał piłkę tuż obok słupka i ta pewnie by wpadła do siatki gdyby nie ofiarna interwencja Lubińskiego bramkarza. Szmatuła próbując wybić piłkę zmierzającą do siatki rzucił się w jej kierunku lecz w ostatniej chwili ta kozłowała na śliskiej murawie, trafiła Szmatułę w głowę i wyszła na rzut rożny.

W dalszej części meczu lubinianie stworzyli sobie kilka sytuacji z których mogły paść kolejne bramki lecz pomimo tego wynik nie uległ już zmianie. po końcowym gwizdku sędziego piłkarze Zagłębia podziękowali za doping blisko czterystuosobowej grupie fanów Zagłębia, która przez cały mecz wspierała ich głośnym dopingiem.


R E K L A M A
Piłkarz meczu

Łukasz Piszczek
53 głosów




Wasze komentarze:
(10.11.2004) - ciekawy (62.87.214.143): "400-osobowej " , ile ???? ile nas tam w koncu bylo ? mi sie wydaje, ze kolo 200-tu !
(10.11.2004) - sfinks (83.31.22.124): Brawo Zagłebie po tym zwycięstwie mamy pewny awans do kolejnej rundy pucharu,teraz trzeba zmobilizować się na Amicę,przypomnę,że jeszcze nigdy tam nie wygraliśmy-karzda passa kiedyś się kończy.
(10.11.2004) - opravca (81.168.173.88): spoko
(10.11.2004) - Yaro (83.27.53.162): KIEDY BEDA ZDJECIA Z POGONI???????????????????????????????????????????????? Wielkie Zagłębie!!!
(10.11.2004) - Kukis (81.168.169.167): WYJAZD DO POLKOWIC NAPRAWDĘ UDANY !!! W DODATKU ZAGŁĘBIE NAS USZCZĘŚLIWIŁO POGRĄŻAJĄC GÓRNIKÓW. A JUŻ NIE WSPOMNĘ O NASZYM DOPINGU !!! :D OBY TAK DALEJ... BARWAMI PRZEPASANI, ZAWSZE WIERNI I ODDANI - LUBIŃSCY HOOLIGANI ! ! !

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A